„Wypytaliśmy więc o wszystkie informacje na temat biologicznych rodziców. Okazało się, że ich kolejne dzieci również trafiały do różnych placówek, a oni sami nie zamierzali się nimi zajmować. Mężczyzna wielokrotnie trafiał do więzienia. Oboje nigdy nie podjęli żadnej pracy, utrzymując się z zasiłków”.
Ostatnio Jay-Z postanowił spędzić nieco czasu z 10-letnią pierworodną i zabrał ją na finał NBA do San Francisco. Niestety, nie wyglądała na specjalnie zachwyconą. Narodziny pierworodnej
Internauci: "Całkiem ładna ta twoja córka". Gerard Pique i jego kochanka debiutują na Instagramie. Internauci: "Całkiem ładna ta twoja córka". Gerard Pique pozuje z Clarą Chią Marti. To z nią zdradził Shakirę. Internauci są bezlitośni: "Moje dzieci wolą Shakirę, podejrzewam, że twoje też". Choć Shakira i Gerard Pique doszli
„Moja córka zamiast księżniczką, jest wojowniczką. Całe dnie spędza przed komputerem grając w jakieś magiczne gry. Zamiast sukienek, wybiera t-shirty i bojówki, a jej przyjaciółmi są sami chłopcy. To mąż wytłumaczył mi, że granie w gry to teraz e-sport i nasza córka jest świetną zawodniczką"
Z twoją córką? Nigdy! Scena Inicjatyw Aktorskich na dużej scenie TP prezentuje adaptację sztuki Antonina Prochazki, wyreżyserowaną przez zespół pod opieką artystyczną Witolda Mazurkiewicza. To komedia pomyłek emocjonalno-uczuciowych, które przydarzają się dwóm zaprzyjaźnionym małżeństwom w średnim wieku.
jeszcze jedno - wazny jest caloksztalt postawy na przyklad przy znajomych nie ukrywaj ze twoja corka nie dogaduje sie z klasa, bo bedzie czula, ze sie tego wstydzisz, szczerosc jest wazna
W rozmowie z Faktem pisarki opowiedziały o pierwszej wspólnej książce "Makatka", o nie zawsze łatwych relacjach matka- córka i o tym, dlaczego nigdy nie zostaną przyjaciółkami.
vTS2M. Lepiej nie czekać na kryzys, lepiej mu zapobiegać. Z takiego założenia wychodzi Alicja Koukolikova, podejmując działania profilaktyczne w celu ratowania (całkiem nieźle się mającego) małżeństwa. Wzorem dla niej i jej męża, Rudka, są ich przyjaciele: Lubosz i Libusza Szimandl, statyczna para bankiera i przedszkolanki, którym obce są kryzysy. A przynajmniej do czasu, aż Lubosz nie zobaczy dorosłej już córki Koukolikóv, Sandry... Bo czy idealnym lekarstwem na kryzys wieku średniego nie jest właśnie zakochanie się w młodszej kobiecie? Spektakl powstał w ramach Sceny Inicjatyw Aktorskich.
Reading 9 minViews 114k. Zadzwonił domofon. Olek czekał na to od około 30 minut, bardzo zaniepokojony. Spojrzał na swoją żonę Alę, ale nie drgnął jej nawet jeden mięsień na twarzy. Poczuła jego spojrzenie, położyła rękę na brzuchu i odwróciła się. Olek znał ten gest – jego żona była dopiero w czwartym miesiącu ciąży, jej brzuch nie był jeszcze bardzo widoczny, ale ten gest miał znaczenie: „Pamiętaj, gdzie jest Twoje prawdziwe dziecko”. Przez drzwi weszły dwie osoby – jego ośmioletnia córka Alina z pierwszego małżeństwa i były szwagier – brat Nadii, jego pierwszej żony. To on przyprowadził Alinę na „adaptację”, żeby dziewczynka oswoiła się z nowym domem, w którym będzie mieszkała przez całe trzy lata. Matka Aliny miała wyjechać za granicę na kontrakt, aby służyć bogatej rodzinie i być tam pielęgniarką dla dziecka. Trzy lata – wynegocjowany termin z właścicielami. Z dzieckiem nie da się pojechać, ale to nie ulega wątpliwości – córka ma kochającego ojca, będzie bezpieczna. Olek z całego serca uwielbiał córkę, ale jej matka nie potrafiła się z nim dogadać. Ta notoryczna odmienność charakterów – Nadia uwielbiała czystość, a Olek rzucał skarpetkami. Ale nie rozwiedli się przez wybredność, po prostu przez siedem lat małżeństwa znudzili się sobą. Olek opuścił rodzinę, gdy jego córka miała sześć lat. Odszedł z kulturą: wyprowadził się z rodzinnego mieszkania, niczego nie dzielił i nie awanturował się. Nigdy nie zapomniał o swojej córce – telefony, prezenty, spacery – to jest konieczność! Sam wynajmował mieszkanie i pracował w magazynie. Tam też poznał Alę, swoją koleżankę z pracy. Ala doskonale zdawała sobie sprawę z przeszłości Olka i jego przywiązania do córki, ale mimo wszystko – 30 lat, a własnej rodziny nie ma i nigdy nie było, wstyd, prawda? Mimo, że mieszkała sama w swoim odziedziczonym dwupokojowym mieszkaniu, nie miała zalotników. Teraz pojawiła się szansa, przystojny kolega, który niedawno dołączył do ich zespołu – może miała szczęście? Mieli szczęście! Nawet szybko się pobrali, kobieta zaszła w ciążę i oto kolejne dziecko. Alina nieśmiało weszła do nieznanego jej mieszkania. Olek zabrał córkę do salonu, pokazał jej kanapę, na której będzie spała, szafki, w których będzie mogła położyć swoje rzeczy. Dziewczynka nie płakała: mama jeszcze nie odeszła, to tylko chwilowa sytuacja, a z tatą nie ma się czego bać w życiu. Ale zimne spojrzenie macochy wprawiło Alinę w zakłopotanie – od razu stało się jasne, że ta kobieta stworzy jeszcze problemy. Jednak trzeba jakoś dogadać się z macochą. Wyczuwając stan córki, Olek starał się spędzać z nią jak najwięcej czasu, co bardzo denerwowało Alinę. – Olek, chodź tu! Pomóż mi posiekać cebulę! – krzyczała z kuchni Ala. – Poczekaj, teraz jesteśmy z Alinką, przyjdę jak skończymy najtrudniejszą misję! – odpowiada jej mąż, który gra z córką w grę komputerową. – Czyli kiedy?! Cebula jest ostra, jestem w ciąży, muszę uważać! Jak długo może to trwać? – Ala odrzuciła nóż i zaczęła płakać. Nie chodziło o cebulę, jest po prostu zazdrosna o jego dziecko i jest zła o ten zwrot akcji w jej życiu. Mieszkała sama, znalazła rodzinę, a teraz jakaś mała dziewczynka, której ma służyć, trafiła do jej mieszkania! Ala poskarżyła się swoim przyjaciołom, którzy ją zrozumieli i zbesztali byłą żonę Olka. – Ona jest nazywana matką?! Zostawiając swoje dziecko na tak długi czas, czy ona oszalała? Żadna normalna matka nie zrobiłaby tego, za żadne pieniądze! Jej przyjaciele mają rację! Ale jak tylko te słowa zostały przekazane Olkowi, był oburzony: – Cóż, Nadia dostała szansę na zarobienie dobrych pieniędzy! Ile zarabia tutaj w przedszkolu? A jej celem jest zaoszczędzenie na dwupokojowe mieszkanie, jej córka dorasta. Wiesz, ja też trochę zarabiam, dzięki czemu teraz będziemy mogli wynająć jednopokojowe mieszkanie, to też jest kosztowne. Zresztą, to moja córka, teraz mam okazję z nią codziennie rozmawiać, jestem ojcem! – Jesteś egoistą, a nie ojcem! Dlaczego zaszłam z Tobą w ciążę? Nic nie mogę na to poradzić. Inaczej byśmy się rozeszli! Nie rozumiesz? Nie chcę Twojej córki! Wcale nie chcę Twojej córki! Kiedyś był to piękny salon, teraz jest to pokój dziecinny i to w moim domu, gdzie kiedyś było piękno. Alina słyszała to wszystko i miała żal do macochy. Ale na to już nic nie można było poradzić – matka odeszła, adaptacja z ojcem zakończyła się sukcesem, tylko ta kobieta była naprawdę jej rywalką. Ona, dziecko, nie mogła zrozumieć wszystkich dorosłych „szachów” i w jej małej główce ciągle dojrzewały plany małych figli i podstępów w stosunku do macochy. Schowała solniczkę tak, że Ala podczas gotowania w pośpiechu szukała soli, potem wsypała jej do butów szczyptę piasku, a następnie nalała wody do tuszu do rzęs. Oczywiście, wszystkie te drobiazgi zostały zauważone i Ala wybuchła: – Nie sądzę, żeby te paskudne rzeczy robił jakiś duch! W mieszkaniu jest nas troje, a biorąc pod uwagę, że ja bym tego nie zrobiła, robi to ktoś z Was! Nie wydaje mi się, żeby dorosły mężczyzna zrobił coś takiego. Cóż, może się przyznasz do wszystkiego?! Alina zarumieniła się, ale odmówiła. Olek udzielił córce nagany, prosił żeby wszystko wyznała, ale Alina nie ustępowała: – Może jej tusz do rzęs upadł i wyciekł? Albo włożyła zabłocone piaskiem stopy do butów? Dlaczego ja? – Alino, widzę, że mnie okłamujesz! Dzieci nie potrafią kłamać, więc to oczywiste. Dlaczego to zrobiłaś? Alina zamiast odpowiedzieć, przytuliła się mocno do taty i zaczęła płakać. Widząc te czułości, Ala wrzasnęła: – Normalny ojciec zbiłby córkę pasem za figle, a Wy się przytulacie! – uroniła łzę. – Taka mała dziewczynka, a już zna kobiece sztuczki. – Olek, wynieś śmieci! – w ten sposób Ala próbuje przełamać uścisk córki i ojca. – Na dole są śmieci, wyniosłem je wczoraj! – Nieważne! Są tam obierki z warzyw, mogą się tam dostać robaki. Gra nerwów trwała prawie miesiąc. Alina wymyślała chytre plany – jak dokuczyć macosze, Ala nie mogła znaleźć sobie miejsca z zazdrości i wściekłości. Natomiast Olek miotał się między młotem, a kowadłem. – Albo zadzwoń do matki Aliny, albo oddaj córkę bratu Nadii, albo mieszkajcie oboje w swoim mieszkaniu, rozwiedźmy się, ja urodzę sobie dziecko, dasz mi alimenty, a nasze dziecko wychowam sama. Straszny wybór! Olek zadzwonił do Nadii – ona nie może zerwać umowy, nawet płakała do słuchawki. Więc, poszedł do sądu. Kwestia szwagra nie była nawet brana pod uwagę – ma dużą rodzinę w ciasnym mieszkaniu. W końcu jest ojcem! Olek zaczął zbierać rzeczy – swoje i córki. Ala cicho zapłakała i położyła rękę na brzuchu. Olka zabolało serce: cóż było robić? – Ala, może spróbujmy się dogadać. – Nie, Olek, mam już dość, idź sobie! Przynajmniej będę miała dziecko, a z Tobą i całym tym domem wariatów boję się go stracić. Daj mi trochę spokoju.
Relacje matek z córkami bywają złożone i bardzo skomplikowane. Niektóre matki i córki są najlepszymi przyjaciółkami – inne rozmawiają ze sobą nie częściej niż raz w tygodniu. Niektóre widzą się co tydzień – inne mieszkają w różnych miastach lub krajach i komunikują się tylko za pośrednictwem Skype. Podczas gdy jedne córki rozmawiają ze swoimi mamami o „wszystkim”, inne są bardzo skryte i wycofane. Więź między matką a córką jest jedną z najbardziej wyjątkowych więzi na świecie, ale też jedną z najtrudniejszych. Na szczęście, istnieje kilka kroków, które można podjąć, aby wzmocnić relację ze swoją córką. Popracuj nad komunikacją. Wiele matek i córek nie potrafi się ze sobą odpowiednio komunikować – albo odzywają się do siebie w zbyt ostry i nieprzyjemny sposób, albo nie porozumiewają się w ogóle. Pracując nad poprawą relacji z córką, upewnij się, że jasno i spokojnie komunikujesz jej, co czujesz, i bądź gotowa wysłuchać tego samego od swojej się wybaczać. Nikt z nas nie jest doskonały, dlatego ważne jest, aby uświadomić sobie, że wszyscy popełniamy błędy. Przebaczenie nie minimalizuje incydentu ani nie jest oznaką zaakceptowania złego zachowania, ale daje szansę na utrzymanie silnych więzi. Warto przebaczać i uczyć przebaczania swoje razem miło czas. Niezależnie od tego, czy twoja córka jest jeszcze małą dziewczynką, czy już dorosłą kobietą, spędzanie z nią czasu to świetny sposób na wzmocnienie wzajemnych więzi. Odkryjcie zajęcia, które obie lubicie – np. pójdźcie do kina, na zakupy lub zróbcie sobie dzień dbania o urodę. Nie tylko spędzicie razem miło czas, ale też bardzo się do siebie angażuj w wasze kłótnie osób trzecich. Często matki i córki wprowadzają kogoś w swój konflikt. Córka może poprosić o wsparcie ojca, ponieważ mama doprowadza ją do szału. Mama może zaangażować w spór inne dziecko, ponieważ czuje, że nie może dogadać się z córką. Tak czy inaczej, zawsze rozmawiaj bezpośrednio z córką bez niepotrzebnego wtajemniczania osób coś razem – wspólne posiłki zbliżają. Świetnym sposobem na zbliżenie was do siebie będzie gotowanie lub pieczenie. To także dobry sposób, aby zacząć uczyć córkę, jak gotować. Przynieś kilka książek kucharskich i przejrzyj je ze swoją córką, aby wspólnie wybrać ciekawe przepisy do przetestowania. Możecie zrobić ciasteczka, upiec ciasto lub przygotować pyszny deser. Możecie też zrobić własny chleb lub bułeczki, tartę, chipsy, koktajle, zupę a nawet własne patrz w przeszłość. Kiedy kłócisz się z córką, łatwo jest przywołać i wypomnieć jej dawne nieporozumienia. Unikaj tego, jak ognia. Staraj się nie rozdrapywać dawnych ran i nie przywoływać jej błędów z przeszłości – zamiast tego skup się na tym, co jest tu i masz dorosłą córkę, pozostań z nią w stałym kontakcie. Gdy twoja córka dorasta i zaczyna żyć własnym życiem, pozostawanie z nią w kontakcie może być trudne. Ważne jest jednak, aby nie pozwolić, aby kilometry, które was dzielą, zniszczyły wasze relacje. Korzystaj z SMS-ów, mediów społecznościowych i poczty e-mail, aby pozostać w stałym kontakcie ze swoją nad asertywnością. Wartości takie jak asertywność są ważne zarówno dla matek, jak i dla córek. Ważne jest, aby zrozumieć, że każdy jest inny i ma inny sposób widzenia i postrzegania świata. Postaraj się „wejść w buty „swojej córki i zrozumieć jej sposób myślenia. Nawet jeśli jej spojrzenie na świat bardzo się różni od twojego, wspólne budowanie empatii pomoże wzmocnić wasze z nią o jej przyjaźniach. Dlaczego dorastające dziewczęta tak burzliwie przechodzą przyjaźnie? Nie jest tajemnicą, że nastoletnie dziewczyny mogą być zazdrosne i często rywalizują ze sobą – czasami bez powodu. Porozmawiaj szczerze ze swoją córką o kobiecych przyjaźniach. Twoja córka potrzebuje cię, dlatego warto, żebyś opowiedziała jej, jak wyglądają zdrowe relacje między kobietami. Pamiętaj, że nigdy nie jest za późno, aby pokazać jej, jak bardzo ci na niej zależy. Twoja córka wie, że ją kochasz. Śmiej się i uśmiechaj razem z nią. Nauczaj ją wartości i okazuj miłość, zaufanie i bezpieczeństwo. Chwile, którymi będziesz się z nią dzieliła, są krytykę. Jako matka możesz myśleć, że wiesz, co jest najlepsze dla twojej córki. Masz duże doświadczenie życiowe i możesz mieć lepsze pojęcie o tym, co powinna robić, a czego nie. Jednak zdrowy związek matka-córka nie może być przepełniony krytyką. Wspieraj i motywuj swoją córkę, zamiast podcinać jej na każdym kroku jej potrzebę przestrzeni. Poszanowanie potrzeb dzieci jest kluczową umiejętnością dla rodziców. Mówiąc wprost, mamy muszą zrozumieć, że ich córki nie zawsze chcą spędzać z nimi czas i lubią uciekać w swój prywatny swojej córce szacunek i wymagaj tego samego od niej. Nauczyłaś swoją córkę, że powinna szanować innych, ale ważne jest, abyś ty okazała jej ten sam poziom szacunku. Oznacza to, że nie będziesz przeklinała, krzyczała ani rozmawiała z córką w sposób, który zraniłby jej poczucie własnej wartości. Jako rodzic jesteś pierwszym pozytywnym wzorem dla swojej córki, dlatego ważne jest, aby modelować w niej zachowania pełne dobrym słuchaczem. Kiedy twoja córka ma jakiś problem, bądź przy niej, aby ją wysłuchać, bez względu na to, co ją gnębi. Nawet jeśli twoja odpowiedź nie jest tą, której oczekiwała, będzie wiedziała, że naprawdę ją wysłuchałaś i poświęciłaś jej całą swoją uwagę. W każdej relacji matka-córka zawsze jest miejsce na poprawę. Niezależnie od tego, czy twoja córka ma 3 czy 30 lat, podejmij kroki, które są potrzebne, aby wzmocnić waszą wyjątkową więź. Autor: Anna Borkowska
Tytuł oryginalny:Z Twoją Córką? Nigdy Autor sztuki:Antonin Prochazka Tłumaczenie: Jan Węglowski Scenografia:Małgorzata Matera Muzyka:Bartosz Pernal i Paweł Dobosz Choreografia:Katarzyna Kot-Małecka i Piotr Małecki KostiumyMałgorzata Matera Obsada: Kinga Zabokrzycka (Alicja Koukolik) Wojciech Dąbrowski (Rudek Koukolik) Ola Zienkiewicz (Sandra Koukolik) Beata Rakowska (Libusza Szimandel) Jan Węglowski (Lubosz Szimandel) Łukasz Płoszajski (Czesiek) Michał Koterski (Robin)
Materiał z premierowego spektaklu ATM. Sceny na Bielanach przygotowanego przez Wrocławski Teatr Komedia w ujęciu Wrocławskiej Telewizji Studenckiej KampusTV. * ZOBACZ TAKŻE: [RECENZJA] Sabina Misakiewicz: Czeski dowcip – polski sukces Łukasz Płoszajski: Trafiona w punkt Michał Koterski: W teatrze nie ma ściemy Wojciech Dąbrowski: Kawał ciężkiej roboty GALERIA ZDJĘĆ >> * O SZTUCE „Z Twoją córką ? Nigdy!” (Tragikomedia o kryzysie wieku średniego) Autor: Antonin Procházka Przekład: Jan Węglowski Reżyseria: Wojciech Dąbrowski Scenografia i kostiumy: Małgorzata Matera Opracowanie muzyczne: Bartosz Pernal, Paweł Dobosz Choreografia: Katarzyna Kot-Małecka Obsada: Alicja Koukolik: Kinga Zabokrzycka Rudek Koukolik: Wojciech Dąbrowski Sandra Koukolik: Aleksandra Zienkiewicz Libusza Szimandl: Beata Rakowska Lubosz Szimandl: Jan Węglowski Czeniek: Łukasz Płoszajski Robin: Michał Koterski Taniec: Katarzyna Kot-Małecka i Piotr Małecki * Teatr Komedia przygotowuje na początek maja polską prapremierę sztuki autorstwa Antonína Procházky – bardzo popularnego u naszych południowych sąsiadów komediopisarza, aktora i reżysera – zatytułowaną: „Z twoją córką? Nigdy!” Jest to utwór sceniczny oparty na klasycznej formule komedii pomyłek – zarówno tych sytuacyjnych, jak i przede wszystkim emocjonalno-uczuciowych, napisany żywym, dowcipnym językiem. Przedstawia on historię dwóch zaprzyjaźnionych od lat par małżeńskich – Szimandlów i Koukolików. Ci ostatni, głównie z inicjatywy Alicji Koukolikowej, starają się zapobiec nieuniknionemu, tytułowemu kryzysowi wieku średniego. Za namową państwa Szimandlów wyjeżdżają na drugą podróż poślubną w Rudawy, powierzając opiekę nad nastoletnią córką Sandrą swym przyjaciołom. Do czego doprowadzi ta decyzja, można będzie się przekonać oglądając „Z twoją córką? Nigdy!” na nowo otwartej scenie ATM- Bielany Wrocławskie. Należy dodać, iż dodatkową atrakcją jest obsada, oparta w głównej mierze na popularnych aktorach, znanych z serialu „Pierwsza miłość”. Nie zabraknie też niespodzianki jeśli chodzi o wykonawcę roli Robina – przyjaciela Sandry. * PREMIERA: 10 maja (sobota), godz. 18 Kolejne spektakle 8 czerwca (niedziela), godz. 20 – brak biletów 26 czerwca (czwartek), godz. 20 a także: BILETY: 50 zł *
z twoja corka nigdy